Przeżycia z Eventu VR

Właśnie wracam z wydarzenia, na które czekałem sporo czasu, spotkanie miłośników wirtualnej rzeczywistości, na którym byłem, zaskoczyło mnie, jak i ucieszyło po części ze względu na to, że wydatek na cały sprzęt, który mogłem tam przetestować, nie jest na moją kieszeń. Zapewne ominęło mnie sporo atrakcji, ale pewnie to nie mój jedyny taki wyjazd więc jeszcze o tym napiszę.

Duża Sala i trochę VR’u

vr eventPrzyjechaliśmy wcześnie rano a cały vr event zaczynał się o 10:00. Najpierw poszliśmy coś zjeść, zrobić małe zakupy i czas minął na tyle szybko, że spóźniliśmy się na wszystko. Po wejściu do środka ilość ludzi była na tyle duża, że ciężko było znaleźć Karola i jego dziewczynę w tym wszystkim, ale udało się i mogliśmy w całym składzie przystąpić do testowania sprzętu i tytułów, które można było ograć przez ten 2-dniowy event. Pierwsze, w co zagrałem i do czego namawiali mnie znajomi ze względu na mój lęk wysokości to symulator wspinaczki po skałach, na początku nie wyglądało to dla mnie za ciekawie również z powodu choroby symulatorowej, ale poza tym nie można tej grze wiele zarzucić, jest zrobiona porządnie i każda osoba, która może wytrzymać w tej grze dłużej niż 15 min na pewno będzie zadowolona. Kolejna rzecz i ta bardziej przypadła mi do gustu symulator rysowania 3D, w którym narysowanie pandy okazało się ogromnym kłopotem, oprócz tego było sporo tytułów, które się już pojawiły wcześniej.

Niestety nie byliśmy na drugim dniu eventu czego trochę żałuję, bo każde spotkanie z technologią VR zawsze pobudzą moją wyobraźnię i w jakiś sposób satysfakcjonuje to moją część duszy, która szalenie kocha wszelkie rzeczy związane z Sci-fi, liczę, że jeszcze pojadę i to w niedalekiej przyszłości na takie wydarzenie i wtedy pojawią się kolejne nowości w wirtualnej rzeczywistości.