jeździectwo

Ochraniacze dla konia nie sprawdziły się

Moja pasja była od zawsze bardzo sprecyzowana. Ja jako małe dziecko zostałem wysłany na zajęcia konnej jazdy. Okazało się, że mam bardzo duży talent i już trzy lata później brałem udział w zawodach dla juniorów. Moi rodzice bardzo wspierali moje zainteresowania.

Dobre ochraniacze dla konia ochronią naszego rumaka od niepotrzebnych kontuzji a przynajmniej powinny

jeździectwoZawsze na urodziny chciałem od nich jakiś nowy gadżet, który by mi się przydał w przyszłości. Oczywiście w stadninie znajdowało się kilka nowych rzeczy takich jak czaprak i dostosowane siodła. Pewnego dnia czekały mnie zawodu we Wrocławiu. W tym mieście znajdował się tor i mieli znajdować się zawodnicy z różnych stron świata. Moje przygotowania były bardzo ambitne i starałem się wypaść jak najlepiej. Do wygrania jak zawsze był puchar oraz jakieś inne akcesoria jeździeckie. Moje przygotowywania były bardzo szczegółowe i nigdy nie opuszczałem żadnych treningów. Ostatecznie dzień zawodów nadszedł bardzo szybko. Bardzo się denerwowałem chociaż wiedziałem, że jestem dobrze przygotowany. Także mój koń miał już trochę doświadczenia i wiedziałem, że wszystko się jakoś dalej potoczy. Niestety przy pierwszym torze przeszkód okazało się, że moje ochraniacze dla koni nie spełniły swojego zadania i rumak się przewrócił. Od razu przerwano konkurencje. Mi na szczęście nic się nie stało ale weterynarz ocenił stan mojego konia na nie zbyt dobry. Byłem załamany i nie wiedziałem co mam robić. Były tam również jakieś kobiety, które nosiły bryczesy damskie.

 One podeszły do mnie i zaczęły mnie pocieszać. Niestety mój koń już nie nadawał się do dalszych zawodów i wszystko okazało się bardzo trudne.