Najlepszy sposób na naukę angielskiego

Każdy z nas ma swoje mocne strony i słabsze. Jednym lepiej wchodzi nauka matematyki, a drudzy są mistrzami słowa. Niestety w moim przypadku o ile radziłam sobie zarówno dobrze z matematyką, jak i językiem ojczystym, o tyle języki obce były dla mnie prawdziwą udręką.

Jak nauczyłam się angielskiego?

angielski w angliiWszyscy w szkole naprawdę bardzo się dziwili, że język angielski potrafi sprawić mi tak wiele trudności. Moja mama jest rodowitą angielką toteż sądzono, że moje oceny będą rewelacyjne z tego przedmiotu. Tymczasem nawet ucząc się godzinami nie potrafiłam przyswoić języka chociażby na etapie komunikatywnym. Myliłam czasy, zwroty, a słówka same uciekały mi z głowy. Pewnego dnia moja mama postanowiła, że wylecimy na wakacje do babci do Anglii. Miałam nauczyć się języka najbardziej naturalnym sposobem, co przyznam szczerze bardzo mnie zestresowało. Angielski w Anglii z pewnością różnił się od tego uczonego w szkole. Nie tylko dlatego, że w końcu to rodowy język Anglików, ale także ze względu na akcent. Babcię od strony mamy pamiętam z dzieciństwa, jednak nigdy nie poznałam jej bliżej z racji tego, że właśnie nie znam języka. Tymczasem okazało się, że moje obawy były przesadzone, a mama miała rewelacyjny pomysł. Przebywając przez okres trzech miesięcy w obcym kraju w którym nikt nie mówił do mnie po Polsku, siłą rzeczy zaczęłam podświadomie przyswajać ten język, aby móc dostosować się do nowych warunków. Dodatkowo mama zapisała mnie na rewelacyjny kurs języka właśnie w Anglii na którym mieliśmy doskonałych nauczycieli. 

Efektem tego wszystkiego były niesamowite rezultaty. W Anglii wszystkie moje blokady puściły, a ja zaczęłam ten język chłonąć jak gąbkę. Najwięcej dały mi oczywiście kursy pod okiem doskonałych nauczycieli. Dzięki temu nie tylko o wiele lepiej idzie mi nauka samego języka, ale także w kwestii zasobu słów oraz całej reszty poczyniłam ogromne postępy, a moje oceny to obecnie same szóstki i piątki!