Na czym polega echo serca?

Mama, pracując ciężko fizycznie, rozmaicie się czuła. W zależności od wykonanych obowiązków i pogody w trakcie dnia, jej samopoczucie było różne. Miewała momenty, że było wszystko w porządku, a niekiedy nie miała siły na nic i po powrocie do domu kładła się do łóżka odpocząć.

Badanie echa serca

echo sercaRozbieżność jej samopoczucia niepokoiło całą rodzinę i coraz bardziej zaczęliśmy się martwić. Sugerowaliśmy, że powinna skorzystać z wizyty u lekarza, który na pewno by w jakimś stanie pomógł oraz zrobić niezbędne badania, które mogłyby ewentualnie wykryć jakieś nieprawidłowości. W końcu, po wielu dniach przekonywań, udało się namówić mamę na pójście do przychodni. Lekarz rodzinny wysłuchał ją i skierował na dodatkowe badania, w tym echo serca, ponieważ chciał mieć pewność, że z tym narządem jest wszystko w porządku. Na szczęście w przychodni, w której przyjmuje pacjentów, można wykonać rozpoznanie pracy tego organu, a więc nie musiała oczekiwać długiego terminu. Już po kilku dniach pojechałem z mamą na to badanie, które trwało około 25 minut. Echo serca to bezinwazyjna i nieszkodliwa metoda sprawdzenia tego narządu dlatego nie było przeciwwskazań na jego przeprowadzenie. Lekarz, który przeprowadzał badanie, najpierw odtłuszczył i przetarł skórę klatki piersiową taśmą abrazyjną, umieścił elektrod, które zapisują EKG oraz na ramieniu mamy mankiet sprawdzający ciśnienie tętnicze krwi. Następnie na bieżni przez kilkanaście minut musiała poruszać się marszem, jednak z czasem przyspieszała taśma. Kiedy w końcu nastąpił koniec tej próby wysiłkowej, przez kilka minut musiała odpoczywać, wraz z przypiętymi rzeczami.

Na wizytę u lekarza rodzinnego, do którego zapisała się na następny dzień, szła dość dosyć spokojna, ponieważ diagnosta nie wykrył jakiś niepokojących sygnałów w pracy jej serca. Jak się okazało, wszystko jest dobrze, ale doktor polecił regularne, okresowe badania.