Moja firma ogrodnicza i piwniczka na ziemiopłody

Prowadzenie firmy ogrodniczej od zawsze było moim marzeniem. Razem z babcią i mamą często zajmowałyśmy się naszym ogrodem. Lubiłam sadzić rośliny, przycinać krzewy, no i oczywiście podjadać owoce prosto z drzewa, szczególnie jabłka i śliwki. Choć i truskawki oraz jagody na krzaczkach szybko znikały.

Piwniczka na małe warzywa

AWA Transbet z MazowszaDlatego też teraz prowadzę własną szkółkę, a konkretni przygotowuję ziemiopłody i inne małe warzywa i owoce do dalszego sadzenia. Takie sadzonki cieszą się powodzeniem, bo nie każdą roślinę można wysiać z ziarenka. Ja wiem jak rozmnażać rośliny, więc nie boję się, że coś pójdzie nie tak. Wiadomo jednak, że ziemiopłody, podobnie jak cebule roślin, należy trzymać w chłodzie, inaczej szybko się zmarnują. Dlatego tez zdecydowałam się na wykonanie piwniczki na ziemiopłody. Nie było mi jednak łatwo znaleźć firmę, która by się tym zajmowała. Mało kto słyszał o takich ziemiankach i umiałby je zrobić. Po długich poszukiwaniach udało mi się jednak załatwić fachowców, którzy wiedzieli doskonale jak taka piwniczka ma wyglądać. Wszystko było wykonane z betonu, więc było trwałe i odporne na niskie temperatury, idealne na warzywa. Beton też jest łatwy w utrzymaniu, nie trzeba go konserwować czy czyścić. W piwniczce miałam kilka rzędów półek, tak by warzywa wymagające chłodu się tam zmieściły. Pozostałe będę trzymała w szklarniach czy w budynku handlowym, w zależności od potrzeb rośliny. Jestem bardzo zadowolona z takiego rozwiązania, piwniczka sprawdza się bardzo dobrze, a do tego nie zajmuje dużo miejsca.

W połączeniu z małą szklarnią stanowi doskonałe uzupełnienie mojej małej szkółki roślinnej. Mam nadzieję, że klienci będą zawsze doceniali moje starania i będą chętnie kupowali rośliny z mojej hodowli. Takie jest moje marzenie.

Piwniczkę wykonała firma AWA Transbet z Mazowsza