szambo

Duży kłopot na małej działce

Państwo Janina i Marian na co dzień mieszkają i pracują w Toruniu jednak kilka lat temu kupili na jednej z podbydgoskich wsi niewielką działkę. Od tego czas z wielką przyjemnością spędzają tam każdą wolną chwilę. Początkowo działka była niemal zupełnie pusta. Stał tam jedynie bardzo zniszczony domek letniskowy i rozkopany zbiornik szczelny.

Szambo plastikowe może być rozwiązaniem wielu nieprzyjemnych problemów

szamboZ czasem jednak rozebrali domek i na jego miejscu postawili sporej wielkości altankę. Starannie ją wyposażyli. Miała osobną łazienkę z całą aparaturą, dobrze wyposażoną kuchnie i dwa pokoiki i pośrodku dość spory salon. Na zewnątrz zamontowali nowe szambo plastikowe. Część działki wydzielili pod ogród natomiast na jej reszcie zasiali trawę i posadzili kilka niewysokich drzewek. Całą sielankę popsuł incydent z szambem. Okazało się, że nie zostało one dobrze zamontowane i po kilku miesiącach jedna ze ścian uległa rozszczelnieniu. Problem był niezwykle poważny, trudno jednak było znaleźć winnego. Ekipa montująca szambo plastikowe twierdziła, że wina leży po stronie wadliwego materiału. Producent upierał się z kolei, że zbiornik szczelny został wadliwie zainstalowany. Nie tracąc czasu więcej czasu na kłótnie małżeństwo wynajęło dźwig i ekipę, która wymontowała szambo. Na jego miejscu stanęła przydomowa oczyszczalnia ścieków.

Tym razem państwo Marian i Janina postawili na bezpieczne, ekologiczne i wygodne rozwiązanie. Są z niego bardzo zadowoleni. Żałują tylko, że nie zdecydowali się na nie już na samym początku